Braniccy, zapomniani patrioci

"Na wniosek Stanisława Aronsona hrabia Adam Branicki otrzymał pośmiertnie Krzyż Komandorski z Gwiazdą Orderu Odrodzenia Polski, a jego żona Beata Branicka – Krzyż Oficerski Orderu Odrodzenia Polski. Były to jedne z ostatnich odznaczeń nadanych przez Lecha Kaczyńskiego. Prezydent nie zdążył ich wręczyć rodzinie. Uroczystość odbyła się dopiero w ostatnią środę podczas obrad Polskiego Towarzystwa Ziemiańskiego w Warszawie.

Na sali zgromadzili się przedstawiciele najznamienitszych rodzin polskiej arystokracji. – Przyznanie tych odznaczeń Branickim ma symboliczny wymiar. To uhonorowanie tych dzielnych ludzi, ale także warstwy, która przez kilkadziesiąt lat była szkalowana i zohydzana. Tymczasem podczas wojny dała przykład wspaniałego patriotyzmu – mówił, wręczając ordery, minister Krzysztof Łaszkiewicz z Kancelarii Prezydenta.

Obecni na sali członkowie rodziny Branickich nie ukrywali satysfakcji. – Zajęło to sporo czasu, ale prawda zwyciężyła. Pamiętam, że gdy byłem dzieckiem, w domu przekazywano legendy o Wilanowie. O patriotycznych dokonaniach moich dziadków. Tymczasem komunistyczna propaganda przedstawiała ich jako wyzyskiwaczy i zaprzańców. Szkalowano ich nawet po 1989 roku – podkreśla Adam Rybiński"

Całość artykułu Piotra Zychowicza w Rzeczpospolitej z dnia 20.01.2011
http://www.rp.pl/artykul/597483.html